Poprzedni temat «» Następny temat
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-15, 00:23   Profilaktyka przed szczepieniem.

Profilaktyka to między innymi szczepienie gołębi przeciwko chorobom, zarówno wirusowym (paramyksowiroza) jak i bakteryjnym (salmonelloza, mykoplazmoza)
O szczepieniu i szczepionkach mówi się wiele ale o profilaktyce przed szczepieniem, która jest równie ważna o ile nie ważniejsza,nic lub prawie nic i o tym jest ten artykuł.

Na co szczepimy ?
Choroby na które medycyna weterynaryjna wynalazła szczepionki to przede wszystkim paramyksowiroza czyli tzw. „kręciek” , mykoplazmoza, salmonelloza oraz ospa gołębi.
W tym ostatnim przypadku szczepionka daje mniejsze efekty ale też warto rozpatrzyć podanie takiej szczepionki.
Pierwszym i bodaj najważniejszym warunkiem szczepienia jest to aby gołębie były zdrowe i w dobrej kondycji, bo samo zdrowie to nie wszystko.
Do szczepienia należy solidnie przygotować stado.
Pierwszą rzeczą jaką powinniśmy wykonać są badania parazytologiczne czyli na obecność pasożytów wewnętrznych.
Pobieramy kał oraz wymaz z wola i wykonujemy badania w kierunku pasożytów, również rzęsistka. Badania są bardzo ważne w szczepieniu ponieważ gołąb zarobaczony jest narażony właśnie na powikłania po szczepieniu.
Co, jeżeli nie mamy dostępu do badań ?
Wówczas możemy zastosować „leczenie” profilaktyczne. Odrobaczyć gołębie(lewamisol, lewami san) oraz profilaktycznie podać lek na rzęsistka (ronidazol, trichonidazol)
Ja nie jestem zwolennikiem takiej „profilaktyki” ale jak ktoś nie ma innego wyjścia to może zastosować tą metodę.
Nie bez znaczenia są również pasożyty zewnętrze, szczególnie przy szczepieniu przeciwko ospie (np. wszechobecne piórojady) które również eliminujemy.
Następną, równie ważną rzeczą jest ogólna kondycja ptaków. Stado powinno być dobrze odżywione, ptaki powinny być żywotne, mieć dobrą witalność. Ptaki niedożywione, bytujące w trudnych warunkach, dusznych, przepełnionych i brudnych gołębnikach źle znoszą szczepienie i to najczęściej w takich warunkach dochodzi do padnięć po szczepieniu.
Sczepienie wykonujemy zgodnie ze wskazaniami producenta szczepionki. Szczególnie ważna przy szczepieniu jest temperatura. Nie wolno szczepić w minusowych temperaturach. Nie wykonujemy szczepień również w trakcie pierzenia.
Optymalną porą jest wczesna wiosna, przed łączeniem w pary. Nie należy szczepić gołębi w trakcie lęgów.
Gołębie dorosłe szczepimy raz w roku o tej samej porze. Młode powinno się czepić dwa razy. Pierwsze szczepienie wykonujemy w 2-3 tygodniu życia a tzw doszczepianie 6 tygodni później i dalej już raz w roku.
Można też szczepić młode wcześniej w 5-7 dniu życia ale pod warunkiem, że pisklak jest wiosenny, kiedy młode są najbardziej żywotne i energiczne, nie cherlawe. Późniejsze młode jednak zalecam szczepić w wieku 2-3 tygodni.

Zalecane jest używanie jednorazowych igieł dla każdego ptaka osobno. Pomocny przy szczepieniu, szczególnie dużych stad, jest specjalny pistolet do szczepień. Ułatwia on szczepienie oraz zapewnia podanie precyzyjnie odmierzonej dawki.
Ważne:
Nie szczepimy gołębi zaraz po przebytych chorobach, tzw. rekonwalescentów . Należy odczekać minimum kilka tygodni aby organizm ptaka po przebytej infekcji się zregenerował. To samo tyczy się przy profilaktycznym podawaniu leków o którym wspomniałem.
Nie wolno szczepić gołębi już dających objawy choroby czy to kręciek, mykoplazmoza czy salmonelloza. Szczepionka to nie lek !!!

Po szczepieniu:
Jeżeli już uporaliśmy się ze szczepieniem gołębiom przez kilka dni należy zapewnić spokój. Dobrze jak gołębnik jest zacieniony ponieważ czasami obserwuje się niewielki światłowstręt. W tym czasie absolutnie gołębie nie powinny być ganiane. Ze względu na „przyswajanie” szczepionki przez organizm gołębie mogą być osowiałe i mieć opóźnioną reakcję, dlatego nie zalecane jest puszczanie ich na wolny oblot ze względu na łatwy łup dla drapieżników.

Dlaczego Gołąb zdycha po szczepieniu ?
Teorii na temat padnięć poszczepiennych jest wiele. Od „wadliwych” szczepionek po zakażone igły i inne mniej lub bardzie fantastyczne teorie.
Prawda może być zgoła inna. Należy pamiętać, że gołębie do szczepienia należy solidnie przygotować. Nie wystarczy tylko wybrać dla siebie dogodny dzień. Przede wszystkim musi to być dobry dzień dla naszych podopiecznych.
Z moich obserwacji wynika, że najczęściej do padnięć dochodzi u hodowców, którzy nie wykonują żadnej profilaktyki przed szczepieniem albo wykonują ją w stopniu niewystarczającym oraz wpływ warunków bytowania ptaków.

Czy warto szczepić ?
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy szczepień mają swoje argumenty.
Mitem na pewno jest fakt, że szczepiony gołąb nabiera odporności na całe życie. Otóż nie, dlatego szczepienia powinno się powtarzać cyklicznie co rok.
Nieprawdą jest również twierdzenie, że szczepiony gołąb jest odporny w 100% na choroby na które został zaszczepiony.
Niestety ale szczególnie wirusy mutują i zdarza się, że szczepiony gołąb zachoruje.
Prawdą natomiast jest fakt, iż gołąb szczepiony ma większe szanse na wyzdrowienie, szybciej dochodzi do siebie po przebytej chorobie.
Nieprawdą jest to, że gołąb po przebytej paramyksowirozie jest nosicielem i zaraża. Otóż nie. Gołąb po przebytej chorobie nie zaraża ani nie jest nosicielem wirusa ani też nie nabywa odporności na wirus tylko dlatego, że go przeszedł. To nie wietrzna ospa. Może zdarzyć się tak, że jeden i ten sam osobnik kilka razy może zachorować.
Z reguły ptaki zaatakowane przede wszystkim „kręćkiem” się likwiduje. Ma to sens w przypadku pojedynczych zachorowań oraz wtedy, gdy ten sam ptak łapie wirusa po raz kolejny.

Podsumowanie:
„Lepiej zapobiegać niż leczyć” mówi stare przysłowie. Przez lata mojej przygody z gołębiarstwem nie stosowałem szczepionek ale też nie były tak powszechnie dostępne. Teraz, jak widzę efekty szczepień, nie waham się i zawsze przed lęgami wykonuję zabieg na całym stadzie. Byłem wielokrotnie świadkiem gdy hodowca szczepił gołębie bez jakiejkolwiek profilaktyki, często trzymane w brudzie, smrodzie w przepełnionych budach. Właśnie w takich przypadkach zanotowałem największy odsetek padnięć po szczepieniu. Dlatego naprawdę warto rozważyć tą formę profilaktyki bo niestety w dzisiejszych czasach nie wystarczy czosnek, ocet, zioła….
Pozdrawiam
Grzegorzk1979
 Autor postu otrzymał 6 piw(a)
Ostatnio zmieniony przez grzegorzk1979 2013-12-15, 00:24, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 6 piw(a):
syrtyr, ziutek, Rafal1903, Happek, radex, gołąbek
ziutek 
ziutek

Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 243
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2013-12-15, 09:52   

T o jest temat co mnie najbardziej interesuje. Dobra robota <okok> . no to mam pytania: kiedy odrobaczac mlode golebie, zaraz po wyjsciu z gniazda kazdego pojedynczo czy potem jesieniom wszystkie razem ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-15, 10:18   

ziutek, to jest pytanie na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeżeli całe stado jest utrzymane w czystości, cieszy się dobrą kondycją i jest regularnie odrobaczane to nie ma potrzeby odrobaczać młode po wyjściu z gniazda. Za to obowiązkowo powinno się odrobaczyć stado po zakończonych lęgach i, jeżeli nie ma możliwości zrobienia badań na pasożyty, to drugi raz powtarzamy na wiosnę właśnie przed szczepieniami.
Ja, ponieważ wykonuję badania regularnie, odrobaczam lub nie bo to zależy od wyniku badania, jesienią po zakończonych lęgach. Oczywiście przed szczepieniem powtarzam badanie. Niestety gołębie co dzień narażone są na atak robali, szczególnie te z wolnego oblotu ale i wolierowe (myszy, szczury)
Hodowcy, którzy nie mają dojścia do badań lub nie chcą ich robić powinni odrobaczać młode 2 razy. Najpierw zaraz po wyjściu z gniazda a później na jesieni razem z całym stadem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ziutek 
ziutek

Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 243
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2013-12-15, 10:59   

z tabletek na robaki to najskuteczniejszy bedzie lewiamisan ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-15, 12:24   

ziutek, na pewno najskuteczniej się go podaje. Tabletka do dzioba dla każdego dorosłego a na młodzież i pisklaki po pół tabletki i masz pewność, że każdy gołąb przujął. O skuteczności decyduje to jakie robaki mają gołębie. Czasem się zdarza, że akurat Lewamisan nie zadziała ponieważ gołębie są zarobaczone takim pasożytem, którego nie rusza Lewamisan ale to rzadkość.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ziutek 
ziutek

Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 243
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2013-12-15, 12:48   

jak dam mlodemu cala to chyba nic mu nie bedzie? tym bardziej ze kariery nie sa takie male.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-15, 13:24   

ziutek, to zależy w jakim wieku jest młody. Kariery to duża rasa to jak ma co najmniej miesiąc to tak ale jak jest młodszy 2-3 tygodniowy to raczej pół mu wystarczy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ziutek 
ziutek

Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 243
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2013-12-15, 17:35   

no dobra. ostatnie lata szczepilem dwiema szczepionkami zoolsalt i columba a teraz zamierzam powrocic do salmoviru lub mycosalmoviru. i pytanie ktora wybrac ? 10 lat temu obie u mnie sie sprawdzaly.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-15, 20:50   

Ja preferuję Mycoslamovir. Jakieś 2 czy 3 lata temu trafiła się wadliwa partia i hodowcy trochę się odwrócili od niej ale jest to nasz rodzimy producent więc i wirus inaktywowany w szczepionce jest "rodzimy"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ziutek 
ziutek

Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 243
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2013-12-15, 21:06   

A moze kolega wie ile teraz kosztuje salmovil i mycosalmovil?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-15, 21:47   

To zależy od weta. Cena mycosalmoviru waha się od 100 do 150 zł. za szczepionkę 50 dawek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ziutek 
ziutek

Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 243
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2013-12-16, 18:50   

stado podstawowe odrobacze zaszczepie to mam im jeszcze podawac przed legami np. trichonidazol ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2013-12-16, 19:45   

ziutek, jeżeli nie masz możliwości wykonania wymazu to możesz podać, nie przed lęgami tylko jak będą siedziały na jajach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
ziutek 
ziutek

Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 243
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2013-12-16, 20:06   

Aha. A to nie bede kombinowal. Nie bede az tak ich faszerowal ta chemia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-16, 20:53   

ziutek, możesz zrobić tak: podaj teraz trichonidazol "profilaktycznie". Gdzieś w połowie lutego odrobacz i zaszczep jak zejdą mrozy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright 2016 by RasoweGolebie.pl