Forum o gołębiach rasowych Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Paramyksowiroza
Autor Wiadomość
Bartas16 

Wiek: 21
Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 199
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-08-19, 08:53   

Ok podałem jej dzisiaj pierwsza tabletkę witaminy B1
_________________
Pomogłem postaw PIWO!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kurak 

Wiek: 23
Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 156
Otrzymał 30 piw(a)
Skąd: Czernice Borowe
Wysłany: 2011-08-19, 11:47   

witam czytałem te wasze rady itd dotyczące chorego gołębia kolegi i jak dla mnie to powiem wam swoje zdanie dotyczące leczenia tego gołębia mogę być drastyczny ale szczerze powiem że urwał bym mu głowę nie leczył itd a dlaczego? bo salmonelloza czy kręciek są chorobami NIE DO WYLECZENIA i choć gołąb będzie normalnie funkcjonował będzie cały czas nosicielem tej choroby i każda nowa sztuka która będzie miała osłabiony układ immunologiczny zapewne zostanie zaatakowana i co wtedy? wtedy będziesz płakał nad rozlanym mlekiem bo kupisz gołębia już nie za 200 a za 500 i to samo z nim będzie co z tym wcześniejszym a poza tym tej choroby z gołębnika nie tak łatwo się pozbędziesz i wtedy nie będzie już kolorowo a ona jest zdolna żeby położyć cale stado..... a podawanie witaminy B i to powinien być kompleks witamin B a nie tylko jedna nie daje rezultatu gołąb może poczuć się lepiej ale i tak jest dalej chory. I jest z reguły tak że salmonelloza zaczyna robić robotę i później zaczyna się kręciek i do widzenia.
_________________
Pozdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
KrysSz
syrtyr 
-----


Wiek: 35
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1301
Otrzymał 169 piw(a)
Wysłany: 2011-12-14, 00:13   

Kelego Kurak salmonelloza i paramyxowiroza to 2 różne choroby chociaż objawy są podobne salmonelloza to choroba bakteryjna wywołana przez brak higieny w gołebniku sa trzy postacie jelitowa stawowa i nerwowa a paramyxo to choroba wywołana przez zarazek z rodziny wirusów paragrypowych objawy podobne do tzw kręćka to salmonella nerwowa i jest do wyleczenia są leki natomiast paramyxo nie da sie wyleczyć. Objawy u obu chorób są inne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Bartas16 

Wiek: 21
Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 199
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-12-14, 08:52   

Ogólnie Mewka normalnie funkcjonuje, ale Kurak masz rację, bo w tym roku miałem 4 młode po niej ogólnie, ale do tej pory nic nie przeżyło, wszystkie rosły niby już wyrośnięte same na dwór pod wolierą wychodziły, i bum padł jeden, drugi itd, ale nie wiem bo ojciec sprowadził gołębie skąd tamś i były przez tydzień ( pół tora) w izolacji i nic wpuścił do gołębnika i padło połowa gołębnika i też mogły młode od nich ... nie ma pewności
_________________
Pomogłem postaw PIWO!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
KrysSz 
miłośnik ptaków



Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 1693
Otrzymał 408 piw(a)
Skąd: Korzenna
Wysłany: 2011-12-14, 12:49   

syrtyr, chyba nie do końca ze zrozumieniem czytałeś post kuraka. On nie pisze tam że to to same choroby ale że obie są nie do wyleczenia :>
_________________
"Jeśli możesz coś zrobić dobrze, możesz też przedobrzyć"
Pozdrawiam KrysSz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kgliniany 

Wiek: 18
Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 46
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Tuchla
Wysłany: 2011-12-16, 18:52   

kręćka można wyleczyć podają witaminę E oraz D. sam przetestowałem i każdemu pomaga ;)
_________________
kgliniany (KAROL)
moja opinia moja sprawa
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
KrysSz 
miłośnik ptaków



Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 1693
Otrzymał 408 piw(a)
Skąd: Korzenna
Wysłany: 2011-12-17, 11:32   

Ciekawa teoria, a jak gołąb teraz funkcjonuje po chorobie? Młode wychowuje? Młode są zdrowe?
_________________
"Jeśli możesz coś zrobić dobrze, możesz też przedobrzyć"
Pozdrawiam KrysSz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kgliniany 

Wiek: 18
Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 46
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Tuchla
Wysłany: 2011-12-17, 12:53   

funkcjonować normalnie funkcjonuje ale czy wychowa młode to nie wiem bo to dopiero teraz przetestowałem. A teraz młodych nie mam. Na wiosnę ci powiem.
_________________
kgliniany (KAROL)
moja opinia moja sprawa
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Kamil. 


Wiek: 16
Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 664
Otrzymał 32 piw(a)
Wysłany: 2012-03-31, 12:44   Jakaś choroba ?

Mam pewną parkę pawików, to znaczy mam już tylko samca ponieważ z samicą coś się stało,
wczoraj samiczka ruszała bardzo gwałtownie głową na wszystkie strony, wykręcała. Jak latała to fikołki robiła.
Widze, ze z samcem też to się dzieje.a to bardzo lekko, normalnie lata, tylko głową rusza gwałtowne.
Nie wiem co się dzieje tylko ta para tak ma inne nie.
Wieczorem odłożyłem samicę do klatki, a rano już nie żyła bo leżała na grzbiecie.
Dziwnie.
Nigdy się z takim nie spotkałem.
Jak to leczyć?

czeskikret-daruj sobie głupich komentarzy.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Marius 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 508
Otrzymał 95 piw(a)
Skąd: Niecew
Wysłany: 2012-03-31, 12:55   

kamil., jest to tzw. kręcioł. Gołebie bardzo ciężko z tego wyleczyć.

Więcej znajdziesz w tym temacie:
http://rasowegolebie.pl/f...wiroza-vt58.htm
_________________
Pozdrawiam Mariusz.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
tymoteusz 

Wiek: 32
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 6
Wysłany: 2012-03-31, 13:48   

Jest to kreciek golebia nieda sie z tego wyleczyc bo i tak bedzie nosicielem musisz odizolowac te golebie od innych bo jest to choroba bardzo zarazliwa najlepiej bedzie jak oszczedzisz im cierpienia i urwiesz im głłowy :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Kamil. 


Wiek: 16
Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 664
Otrzymał 32 piw(a)
Wysłany: 2012-03-31, 15:17   

jak to się dzieje, ze te gołebie się zarażają .
to znaczy zaczynają chorować .
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Krzysiek G

Dołączył: 28 Mar 2012
Posty: 1004
Otrzymał 192 piw(a)
Wysłany: 2012-03-31, 15:28   

To wirus, ptaki zarażają się podobnie jak ludzie katarem czy grypą. Silniejsze i bardziej odporne osobniki unikają z reguły zarażenia, a słabsze i mniej odporne chorują.Na paramyxovirusa ( czyli wirusa kręćka) nie ma lekarstwa, podobnie jak na większość wirusów.Chore ptaki należy odizolować od reszty stada,by nie zarażały sztuk zdrowych. Jedyną formą leczenia jest podanie dużej dawki witaminy B. Ja stosuję wit. B complex w tabletkach dla ludzi.Daję jedną tabletkę dziennie przez dwa tygodnie.W większości przypadków to pomaga. podstawa, by miejsce izolacji było dobrze nasłonecznione lub oświetlone. W ciemnym miejscu kręciek nie ustąpi, może się jeszcze pogorszyć. Po ustąpieniu objawów ptaka nie można jeszcze przez co najmniej 6 tygodni dołączyć do stada, by nie zarażał innych. Bywa, że objawy nie ustępują zupełnie. Niektórym ptakom pozostaje lekki skręt głowy lub zaburzenia równowagi. częstym skutkiem ubocznym przechorowania paramyxovirozy jest niepłodność, zwłaszcza u samic.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
kecaj28 


Dołączył: 28 Lut 2012
Posty: 110
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Tomaszów maz
Wysłany: 2012-03-31, 15:34   

Krzysiek G, zgadza się podstawa to dużo witaminy B i odizolowanie od stada.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Krzysiek G

Dołączył: 28 Mar 2012
Posty: 1004
Otrzymał 192 piw(a)
Wysłany: 2012-03-31, 15:38   

Kilkanaście razy zdarzyło mi się kupić gołębie wysokiej klasy, którym po pewnym czasie przytrafiła się ta choroba. Z doświadczenia wiem, że przeszło 90% ptaków zarażonych da się w początkowym stadium wyleczyć.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,88 sekundy. Zapytań do SQL: 21