Poprzedni temat «» Następny temat
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2013-07-20, 20:03   

GARLACZ.PL, od kiedy już ptaka nie kręci? Myślę że ok 14 dni ,odstawić wit B rozpocząć normalne karmienie i pojenie,poobserwować .Jeżeli nic się nie będzie działo ( normalny lot,nie wystąpią lekkie skręty głowy) to można dołączyć do stada .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
GARLACZ.PL 
lubie to ;[


Wiek: 36
Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 498
Otrzymał 56 piw(a)
Skąd: Biała Nyska
Wysłany: 2013-07-20, 21:44   

od około 8 dni nic go już nie kręci skacze po klatce (chce wyjść jak widzi ptaki w wolierze) chuczy grucha je sam pije sporo bo na zewnątrz cały czas jest ,ale cień ma ... coraz mniej witaminy B kompleks mu podaje ma gryt i witaminy.
ewentualnie za kilka dni puszcze go samego na wolierę i zobaczę jak sobie radzi z równowagą w powietrzu
_________________
SORKI ZA BŁĘDY ORTOGRAFICZNE
Ostatnio zmieniony przez GARLACZ.PL 2013-07-20, 21:45, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
just 


Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 633
Otrzymał 152 piw(a)
Skąd: Nowe Ostrowy k Kutna
Wysłany: 2015-06-26, 09:46   

Witam. Pytam, bo sama już nie wiem co myśleć. Ostatnio podczas zakupów spotkałam dobrego znajomego, który rzucił mi dość ciekawe pytanie, mianowicie czy po wyleczeniu z kręćka\salci nerwowej jest możliwość by ptak wyzdrowiał ale zachował typowe "tiki" chorobowe nie zarażając już pozostałych w locie? Przeprowadzał ostatnio eksperyment ze swoimi srebrniakami i samiec, którego leczył ma się dobrze, idzie w parę ale gdy za bardzo się podnieci lub wystraszy wykreca się jakby znów był chory. Wrzucił do niego samice na stracenie, te się sparzyły i chowają tygodniowego młodego. Samiec co prawda miał problemy z deptaniem samicy i nie radzi sobie czasem z nakarmieniem młodego ale ani samica ani młody nie wykazują oznak chorobowych. Co Wy na to?
_________________
HIC ET NUNC!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2015-06-26, 20:16   

Miałem taka samce po paramyxo...( moje początki przygody z pawikami) była u mnie 2 lata, żadnych oznak choroby, młodzież również zdrowa. Było już z nią tak tragicznie, że leżała cały czas na plecach . Musiałem ją na noc zamykać w ciasnym pudełku z przodem z siatki. Dokarmianie, pojenie wszystko ręcznie ziarnko po ziarnku, woda podawana strzykawką . Co prawda trwało to 3,4 miesiące , wyszła. Ja uważam że nie są takie paki nosicielami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2015-06-28, 13:50   

Możliwe ,że ptak nie jest nosiciele wirusa tylko zmiany w organizmie jakie on wywołuje są nieodwracalne ( porażenie niektórych partii mięśni i te tzw "tiki głową"). Ptak niby na ogół normalnie funkcjonuje, ale w pewnych sytuacjach zarażają mu się nienaturalne ruchy czy zachowania np. gdy się zestresuje. Wydaje mi się , że badanie krwi ( tylko nie wiem dokładnie jakie) wyleczonego już ptaka wykazało by czy jest nosicielem wirusa czy nie.
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright 2016 by RasoweGolebie.pl