Poprzedni temat «» Następny temat
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-09-25, 20:32   

justysia2606, jak widyna bardzo pokręci to go odstrzel. Dam ci parkę w prezencie. Będziesz miała na wiosnę gotową do rozpłodu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
justysia2606
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-25, 20:39   

grzegorzk1979, dziękuję ale nie powinnam... Zobaczymy jak to będzie. Widyna na razie lekko ściąga na lewo i tylko gdy się zestresuje. Je i pije na prosto :) Takie małe pocieszenie... Z samcem wywrotka też lepiej tylko mu się głowa trzęsie ale już go nie wykręca. Z wywrotką natomiast jest nie najlepiej a nie chcę jej zabijać bo to jest moja modeleczka, nie dość, że pięknie lata to i jest najładniejszym z młodych wywrotków.
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-09-25, 21:06   

Nie przesadzaj. Albo umówmy się, że jak stracisz widynka to ja ci mogę sprzedać ładną parkę za niewielkie pieniądze i głowa do góry.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
justysia2606
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-25, 21:37   

Białogłówki gumbińskie - z 8 sztuk nic nie padło
Sztołsy/dryjery - z 4 sztuk nic nie padło
Mewki - 5 szt. też komplet narazie ale chyba młody jest chory
Wejfry - 10 szt. zostały mi dwie pary i dwa młode i jeden chory
Blauwindry - 2 szt. bez zmian
Winerki - z 3 zostały 2
Pawiki - z 9 szt. są 4
Monorskie lotne - 2 szt. b/z
Widynki - z 2 szt. jeden leczony
Garłacze koki - z 6 szt. jest 4
:| :| :( :(

grzegorzk1979, zobaczymy jak to będzie... nie chcę wyjść na kogoś kto wyciąga od kogoś gołębie za bezcen pod pretekstem choroby... <zalamka> Pogadamy o tym na wiosnę jak będę kompletować stado po tym przesiewie... <zalamka>
Ostatnio zmieniony przez justysia2606 2012-09-25, 21:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Garłacz 1998 ;) 
www.starwitzer.de


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 260
Otrzymał 22 piw(a)
Skąd: Popardowa
Wysłany: 2012-09-26, 06:32   

U mnie dwa młode brneńskie zostały usunięte tylko że nie wiem co to była za choroba.Gdy choroba ustąpi to weź i wymaluj gołębnik wapnem, podobno wapno odkazi gołębnik i powinno być dobrze ;)
_________________
www.starwitzer.de
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2012-09-26, 19:30   

Usuwasz gołebie nie wiedząc co im dolega?Troche bez sensu.Np: mogły być tylko zarobaczone
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
justysia2606
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-26, 19:58   

syrtyr, jeżeli zobaczyłam, że ptakom zaczyna trzęść się głowa a nie ma sensu pakować w nie witaminy to po co miałam je trzymać? Żeby dalej zarażały? Jeden z pawików wyglądał normalnie nawet a gdy go złapałam w rękę zaczęło go wykręcać... to jest dopiero zonk...

Nie mogę ich wszystkich chorych leczyć bo niedługo wyjeżdżam do Łodzi a babcia nie dałaby rady im wszystkim pomóc. Wybieram te wartościowsze dla mnie a reszta.... no trudno... trzeba zęby zagryść <uoee> <uoee> Wczoraj te chore to płakałam i dawałam babci je żeby uśmierciła bo sama nie dałam rady... <zalamka>
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2012-09-26, 20:02   

Zdaje się,że oni nie napisali tego do ciebie tylko do Garłacz 1998.
Garłacz 1998 ;) napisał/a:
U mnie dwa młode brneńskie zostały usunięte tylko że nie wiem co to była za choroba.Gdy choroba ustąpi to weź i wymaluj gołębnik wapnem, podobno wapno odkazi gołębnik i powinno być dobrze ;)
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2012-09-26, 20:59   

tak dokładniejustysia2606, Ty wiesz co za choroba i co warto leczyć
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Mikuś 


Wiek: 20
Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 628
Otrzymał 92 piw(a)
Skąd: Kostrzyn koło Poznania/Wielkopolska
Wysłany: 2013-02-23, 13:18   

Niestety cieszyłem się że gołębie są zdrowe dziś jeden dostał lekkiego skrętu głowy dokładniej samiczka krymki polskiej czarnej od krzyśka . Szlak mnie trafi jak reszta będzie to miała ptak oczywiście już oddzielony od reszty. Rano jej nic nie było weszłem 30 minut temu patrzę już skręca <szok> . Co teraz robić zaraz podałem miód do wody. Ale co dalej. Resztę mam zaszczepić czy co. Kompletnie nie wiem co robić. A może po prostu nie męczyć tego chorego ptaka i urwać mu łep. Tymczasem chyba je zaszczepię.
_________________
Pozdrawiam Mikuś
Ostatnio zmieniony przez Mikuś 2013-02-23, 13:19, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Pinki 

Wiek: 22
Dołączył: 09 Lip 2011
Posty: 221
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: okolice Myślenic
Wysłany: 2013-02-23, 13:22   

Reszcie podaj witaminę b do wody np a chorego najlepiej według mnie się pozbyć...
Ostatnio zmieniony przez Pinki 2013-02-23, 13:23, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
just 


Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 633
Otrzymał 152 piw(a)
Skąd: Nowe Ostrowy k Kutna
Wysłany: 2013-02-23, 13:46   

Mikuś, kup w aptece witaminę B Complex dla ludzi, koszt ok 5zl i podawaj rano i wieczorem po tabletce do dzioba. Do wody jakiś elektrolit, może być i cukier - 3 łyżki duże na litr wody. Ptak do klatki w jasne miejsce. Jeżeli nie wykręca jej mocno to jeszcze możesz ją uratować.
Reszcie do wody rozpuszczaj na litr wody 2 tabletki tej witaminy. Powinno być ok.
_________________
HIC ET NUNC!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Mikuś 


Wiek: 20
Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 628
Otrzymał 92 piw(a)
Skąd: Kostrzyn koło Poznania/Wielkopolska
Wysłany: 2013-02-23, 17:34   

just, Tylko ona lekko wykręca jestem bardzo wyczulony na choroby lecz nie pokoi mnie kał mojego stada :| . Podałem na razie wszystkim cukier do wody i witaminy jakieś mama mi dała z grupy B . Dałem to tej krymce do dzioba. Jutro kupię te witaminki myślę że da się ją uratować mocno nie skręca. Nie wiem czy występuje takie coś u gołębi ale opiszę sytuację gdyż wczoraj i dziś strasznie wiało mi do gołębnika czy to może być powód że gołębia po prostu zawiało.
Podam całemu stadu te witaminy poczekam tydzień albo dwa i chyba zaszczepię.
A co do tej klatki to może być w ciemniejszym miejscu nie mam gdzie go wsadzić bo wszędzie mróz i woda zamarza a na dworze to strasznie wieje zobaczę może gdzieś przy oknie w oborze postawię albo co jutro pomyślę.
_________________
Pozdrawiam Mikuś
Ostatnio zmieniony przez Mikuś 2013-02-23, 17:37, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2013-02-23, 19:38   

Ja nie otwieram wlotów i okienek jak dyma bezpośrednio . Mogą dostać jedynie kataru , przeziębić się , ale nie paramyxo..., o ile to nie salmonella o postaci nerwowej.
Mozesz zaryzykować i szczepić resztę . Decyzja należy do Ciebie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Mikuś 


Wiek: 20
Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 628
Otrzymał 92 piw(a)
Skąd: Kostrzyn koło Poznania/Wielkopolska
Wysłany: 2013-02-24, 20:40   

Gołąb mocno nie wykręca tylko lekko drga mu szyja. Niestety nie ma apetytu w ogóle nie je coś się tam napiła i nic na samych tabletkach żyje :| . Nakarmić ja jutro czy co bo nie wiem. Resztę jutro szczepie i zabieram do weta.
_________________
Pozdrawiam Mikuś
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright 2016 by RasoweGolebie.pl