Poprzedni temat «» Następny temat
sebzal 

Wiek: 36
Dołączył: 07 Kwi 2013
Posty: 8
Wysłany: 2013-09-16, 11:35   

U kilku moich gołębi zobaczyłem ospę na oku. U jednego już zaszło prawie całe oko. Czym to posmarować aby przyschło i dalej nie postępowało i co podać ewentualnie aby dalej nie postępowało? Proszę o szybką pomoc. A i jeden ma w dziobie, już mu urosła wielka gula.
_________________
Podpis widoczny wkrótce
Ostatnio zmieniony przez sebzal 2013-09-16, 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
just 


Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 633
Otrzymał 152 piw(a)
Skąd: Nowe Ostrowy k Kutna
Wysłany: 2013-09-16, 11:45   

[quote="Happek"]


W leczeniu stosuje się antybiotyki o szerokim spektrum działania (Ornisol, Amoxycylina, Doxycylina, tetracykliny). Miejsce zmienione smaruje się jodogliceryną lub innymi środkami wskazanymi przez lekarza. Najbardziej celowe jest stosowanie szczepień ochronnych. Przeprowadza się przy użyciu żywych szczepionek metodą skaryfikacji (Pigeon Poxvaccinaet-Intervet, Nodiphtherit-Intervet, Poxvac K-Biowet). Odporność gołębi powstaje po 14dniach od zaszczepienia i trwa 6miesięcy/ Szczepienia przeprowadza się na przełomie wiosny i lata. Szczepi się przede wszystkim ptaki młode. Leczenie wspomagające: witamina C, Introvit, Vitazol A D E C, Polfamix Z, nasercowo Cardiamidum o,1ml, 2 razy dziennie.
_________________
HIC ET NUNC!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2013-09-16, 11:47   

Gołębia chorego od razu do izolatki a krosty smarować jodyną lub podobno jeszcze są dobre maści takie jak na opryszczkę. Tylko przy jodynie uważaj na okolice oczu i dzioba aby jodyna nie dostała się do gardła czy oka bo może mocno je podrażnić oko możne nawet uszkodzić. Całemu stadu do wody powinieneś dawać witaminy pobudzające układ odpornościowy.( Czosnek+miód+cytryna sporej dawce tez może pomóc jako dawka witamin ale chyba najlepsze to by były jakieś leki od ospy.
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
marcelolsztyn 

Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 72
Otrzymał 9 piw(a)
Wysłany: 2013-09-16, 16:49   

na ospę nie ma leku...Jest to wirus którego można zaleczyć ale nie wyleczyć.Ptak który zachorował do końca życia jest nosicielem i będzie zarażał stado .Takie ptaki usuwa sie z hodowli....kilim go <killer> <killer>
Ostatnio zmieniony przez marcelolsztyn 2013-09-16, 16:54, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2013-09-16, 17:14   

Nie masz racji bo Parmyksowiroza również jest wywoływana przez wirus i nie ma na nią leków a było wiele przypadków kiedy ptak został wyleczony i nie zarażał. Gdyby tak było nie było by już gołębi na świecie ponieważ znalazł by się niejeden nosiciel który by zarażał inne ptaki.
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Ostatnio zmieniony przez Matiz 2013-09-16, 17:14, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
marcelolsztyn 

Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 72
Otrzymał 9 piw(a)
Wysłany: 2013-09-17, 19:22   

matiz, krzysiek98 mylicie jednostki chorobowe….! Paramyxovirus to wirus RNA. Izolowany od różnych gatunków ptaków, podzielony na 9 serotypów od APMV-1 do APMV-9 (stąd różna patogenność u ptaków) ale nie paramyksowirusów temat dotyczy tylko ospy a tę wywołuje wirus z rodzaju Avipoxvirus, rodzina Poxviridae (genom składa się z dwułańcuchowego DNA). Czyli kolokwialnie mówiąc: co ma piernik do wiatraka??? <figielek>
Dla przybliżenia jednostki chorobowej jaką jest OSPA U PTAKÓW chętnie podzielę się wiedzą jaką posiadam na ten temat:

Etiologia: j.w.
Na zakażenie wrażliwe są ptaki niezależnie od płci czy wieku.
Zródło zakażenia: ptaki chore, zakażone latentnie lub w okresie inkubacji.
Drogi zakażenia: poprzez kontakt bezpośredni lub pośrednio poprzez zanieczyszczoną wirusem wodę, paszę a także muchy, komary czy nawet człowiek-mechanicznie. Zakażenie następuje przez błony śluzowe głowy czy skórę. W organizmie zarazek rozprzestrzenia się drogą krwi lub przez ciągłość tkanek. Drogą krwi wirus dostaje się do narządów pierwszego powinowactwa – zwłaszcza do wątroby i szpiku kostnego. Następuje pierwsza wiremia (namnażanie się wirusa), stan ten trwa 4-10. Po namnożeniu droga krwi ( druga wiremia) zarazek roznoszony jest po całym organizmie.
PO PRZECHOROWANIU U PTAKÓW WYSTEPUJE NOSICIELSTWO I ODPORNOŚĆ DO KOŃCA ŻYCIA.
Objawy kliniczne: m.in. u gołębi wyróżniamy 3 postaci choroby: skórna (typowe krosty ospowe pojawiające się w okolicy dzioba, otworów nosowych, brzegi powiek, na skórze kończyn , w okolicy kloaki, śluzówkowa (liczne żółte czy ciemnobrązowe serowate naloty mocno przytwierdzone do podłoża w jamie dziobowej, przełyku czy tchawicy) oraz postać mieszana przy której w/w zmiany występują równocześnie na skórze i błonach śluzowych.( U GOŁĘBI NAJCZĘŚCIEJ występuje postać skórna ze zmianami na brzegach powiek, w kątach dzioba i na skórze nóg. Choroba trwa długo, jakies 20-30 dni, ale za to śmiertelność w postaci skórnej jest niska).
diagnostyka: typowe zmiany w/w , badanie histopatologiczne (obecność typowych ciałek wtrętowych) , badanie elektronomikroskopowe ( obecność typowych cząstek wirusa) , izolacja wirusa, testy serologiczne czy PCR….. itd…..
BRAK SWOISTEGO LECZENIA PRZYCZYNOWEGO!!! Możemy jedynie prowadzić leczenie wspomagające polegające np. na pędzlowaniu krost ospowych jodogliceryną (2xdziennie w stosunku 1:5 z dodatkiem witaminy A ) , oraz witaminki i inne preparaty wspomagające, itp. Itd. 
ZAPOBIEGANIE:
SZCZEPIENIA: w zależności od szczepionki ptaki uodparnia się przez przekłucie błony skrzydłowej lub metodą skaryfikacji brodawek piór ( na końcu grzebienia mostka lub po wewnętrznej stronie ud wyrwać jakieś 10 piór i wcierać szczepionkę szczoteczką o twardym włosiu).
Nawet w przypadku wystąpienia choroby w stadzie możemy szczepić ptaki pod warunkiem że NIE WYKAZUJĄ ONE OBJAWÓW CHOROBOWYCH, dzięki temu możemy zahamować rozprzestrzenianie się choroby w stadzie.
Oraz przede wszystkim ODKAŻANIE I DEZYNFEKCJA pomieszczenia.
Pozdrawiam marcelolsztyn
Ostatnio zmieniony przez marcelolsztyn 2013-09-17, 19:26, w całości zmieniany 3 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2013-09-17, 19:43   

Nie jest to twoja wiedz tylko skopiowany fragment artykułu a to różnica.
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2013-09-17, 19:50   

Podaj mi link do tego artykułu. Aha i tak wirus, który da się wyleczyć nie wywołuje nosicielstwa ponieważ ptak posiada przeciwciała i wirus jest zwalczony przez sam organizm. Czytałem również o ospie w niedawnym czasie i czytałem nieco inny artykuł, z którego wynika, że jednak ptaki po przebytej chorobie są zdolne do w miarę normalnego funkcjonowania jeszcze w zależności od tego jaka postać miała choroba. Tak czy siak ospa nie jest jakąś silnie śmiertelna chorobą. A co do nosicielstwa to jest tu dosyć mocno naciągnięte bo byle krostka u ptaka i ptak już nosiciel dobre sobie.
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
marcelolsztyn 

Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 72
Otrzymał 9 piw(a)
Wysłany: 2013-09-17, 19:57   

Matiz napisał/a:
Nie jest to twoja wiedz tylko skopiowany fragment artykułu a to różnica.


Poświęciłęm swój czas na wyjaśnienie bo wypisujecie totalne bzdury a ty zarzucasz mi ze skopiowałem jakiś artykuł? W takim razie proszę o podanie źródła tego artykułu skoro takowe znasz! Zyczę wytrwałości w poszukiwaniach <rotfl> Kolejna gafa drogi kolego Matriz!
Każdy umie czytać ksiązki ale widać na twoim przykładzie że nie każdy ze zrozumieniem. Mam w rodzinie dwóch lekarzy weterynarii i sam mam wykształcenie weterynaryjne wiec to już powinno dać Ci do myślenia skąd wzięła się moja wiedza. Pozdrawiam to WSZYSTKO co mam do powiedzenia ....
Co mądrzejsi sami wyciagna wnioski a reszta niech dalej zapiera SIE PRZY SWOIM
Ostatnio zmieniony przez marcelolsztyn 2013-09-17, 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-09-17, 20:17   

marcelolsztyn, podaj źródło "przecieku' tego zlepku w pewnych miejscach bzdurnych informacji. Jak dopatrzę się, że artykuł jest żywcem skopiowany to go wywalę i dostaniesz ostrzeżenie.
I proszę znajdź chociaż jednego weta, który podpisze się pod stwierdzeniem, że ptak po przebyciu ospy jest nosicielem do końca życia.
Znam co najmniej kilku hodowców gołębi pocztowych, których ptaki po przebytej w młodości ospie osiągają świetnie wyniki lotowe a jak wiadomo pocztowe w przeciwieństwie do ozdobnych muszą mieć doskonałą kondycję.
Oczywiście są wyjątki gdzie gołąb po przebytej przeważnie w obu odmianach ospie nie nadaje się do dalszej hodowli a wynika to w większości przypadków z uszkodzenia głównie mięśnia sercowego.
W swojej "karierze" spotkałem się s tyloma przypadkami błędnej diagnozy co do ospy że głowa mała :)
A jak zaczniemy urywać głowy ptakom tylko dlatego że mają jeden czy dwa żółte guzki na powiece to niewiele zostanie z populacji gołębi.
Ostatnio zmieniony przez grzegorzk1979 2013-09-17, 20:19, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
marcelolsztyn 

Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 72
Otrzymał 9 piw(a)
Wysłany: 2013-09-17, 20:21   

Z tego wynikałoby, że nie mam senu dzielenie się swoja wiedza.... wasze podwórko- wasze zabawki.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2013-09-17, 20:27   

http://www.pzhgp.pl/index.php?kat=akt&id=271 masz poczytuj sobie tu. Jak na razie to ty gafę strzeliłeś sklejając tekst do kupy co zaprzecza stwierdzeniu,że to twoja wiedza. Jest wiele przypadków przebytej ospy gdzie gołębie normalnie funkcjonują,odchowują młode itp. Nie urażając nikogo twa wiedza weterynaryjna jest niekompletna i poszarpana. Skoro każdy ptak po przebytej ospie a jest ona ekspansywna ma iść do piachu to możemy zapomnieć o jakichkolwiek wynikach hodowlanych.
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
just 


Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 633
Otrzymał 152 piw(a)
Skąd: Nowe Ostrowy k Kutna
Wysłany: 2013-09-17, 21:07   

U mnie bardzo dużo późnych młodych miało ospę, do dziś niektóre z nich dają mi zdrowe i nienaganne pod tym wzgl młode.
_________________
HIC ET NUNC!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-09-17, 21:39   

marcelolsztyn, no raczej to nie jest twoja wiedza chyba, że jesteś naukowcem-wirusologiem to szacun. Ja chcę tylko wiedzieć skąd Twoje stwierdzenie jeszcze napisane wytłuszczonym drukiem że ptaki pozostają nosicielami. Po drugie "gołym okiem" widać, że korzystałeś z czyjegoś opracowania genezy choroby. To nie grzech tylko widzisz nie poddałeś tego zlepku informacji pod dyskusję tylko postawiłeś "niepodważalną" Twoim zdaniem teorię więc nie rozumiem o co strzelasz focha ale cóż nie ty pierwszy i pewnie nie ostatni. Przecież nikt cię nie obraził jakimś chamskim wpisem tylko poddał pod wątpliwość TWOJĄ teorię o nosicielstwie i tylko o to się rozchodzi. Zapytałem się Ciebie skąd zaciągnąłeś ten materiał i chciałem znać odpowiedź a Ty zamiast tego strzelasz focha. Przecież wiadomym jest, że sam nie doszedłeś do takich konkluzji.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
robertlotny 
Hodowca budapesztów


Wiek: 28
Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 57
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Wschód
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2013-09-22, 09:47   

I co robiliście z gołąbkami które miały opsę? Mi w przeciągu 2 tygodni dostały ją dwa osobniki, niestety na oku. Usunąłem je z howoli. Wpierw pierwszego a po tygodniu, tzn. dziś drugiego.

Skąd ten drugi mógł ją mieć, skoro tamten osobnik został od razu usunięty? Jak przeciwdziałać, aby inne ptaki nie zachorowały?

Pozdrawiam.
_________________
Hodowca gołębi lotnych
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright 2016 by RasoweGolebie.pl