Poprzedni temat «» Następny temat
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-09-13, 23:13   ORNITOZA

Myślę, że już czas i mam nadzieję, że Admin się ze mną zgodzi, napisać coś o chorobach bakteryjnych bardziej szczegółowo. Spróbuję opisać te najpowszechniejsze, każdą z osobna.


ORNITOZA

Ornitoza jest to choroba infekcyjna wywołana przez bakterię zwaną Chlamydia.
Najwięcej przypadków zachorowań na ornitozę przypada na miesiące letnie od maja do lipca oraz późną jesienią od października do grudnia. Na tą chorobę zapadają głównie gołębie młode i to właśnie wśród młodzieży może przerodzić w poważną epidemię z dużą liczbą upadków. Natomiast gołębie dorosłe zarażone chlamydiami nie wykazują najczęściej żadnych objawów chorobowych a jeżeli już dojdzie do zachorowania to objawy są z reguły niewielkie i niegroźne. W nielicznych tylko przypadkach nie leczona Chlamydioza u dorosłych gołębi może spowodować przewlekłe objawy prowadzące do osłabienia organizmu o czym napiszę w dalszej części.

Najczęściej do zainfekowania stada dochodzi przez dorosłego gołębia-nosiciela chlamydii.
Ryzyko zarażenia Ornitozą jest bardzo duże ponieważ drogi zarażenia są bardzo rozległe. Bakterie chlamydii wydalane są z kałem, śluzem dziobowym i gardłowym oraz z mleczkiem z wola. Zarażenie może nastąpić na każdym etapie, począwszy od wdychania kurzu, picia zarażonej wody, pobierania zanieczyszczonej karmy poprzez karmienie młodych przez rodziców-nosicieli. Z tego powodu choroba jest bardzo inwazyjna, co oznacza, że szybko się rozprzestrzenia.

Objawy

Niektórzy twierdzą, że Ornitoza występuje w towarzystwie kataru zakaźnego a inni, że początkowym objawem tej choroby jest właśnie wysięk z nosa charakterystyczny dla kataru zakaźnego. Jedno jest pewne, że przez ten objaw często Ornitoza jest mylona z katarem zakaźnym i późno leczona doprowadza do zwiększenia upadków wśród młodych gołębi.

Na początku choroby pojawiają się takie objawy jak: osłabienie połączone z apatią, brak apetytu z czym się wiąże spadek masy ciała, zwiększone pragnienie. U niektórych gołębi pojawia się przeważnie jednostronny wysięk z oka świadczący o zapaleniu spojówki. Na początku pojawia się nadwrażliwość na światło. (gołąb zaczyna mrużyć oczy) oraz łzawienie oka, które z biegiem czasu przeradza się w ropny wysięk, powieka się skleja i dochodzi do momentu, w którym gołąb nic nie widzi na oko. Zbyt późno podjęte leczenie może doprowadzić do utraty wzroku. Towarzyszące zapaleniu swędzenie powieki zmusza gołębia do częstego drapania się po oczach co nierzadko prowadzi do rozdrapywania powiek do krwi i wydrapywania piór wokół oczu.
Równocześnie lub zaraz po zapaleniu spojówki pojawiają się objawy ze strony górnych dróg oddechowych. Wspomniany już katar zakaźny, na początku wodnisty a z czasem przechodzący w ropny. Gołąb zaczyna kichać i potrząsać głową. Otwory nosowe zostają zalepione gęstą ropną wydzieliną co utrudnia ptakowi oddychanie. Gołąb zaczyna ciężko oddychać przez otwarty dziób. W skrajnych przypadkach nie leczona choroba może doprowadzić do zapalenia płuc oraz worków powietrznych co objawia się ciężkim świszczącym wręcz rzężącym oddechem.

Jak wspomniałem na początku opisane ostre przypadki Ornitozy występują u gołębi młodych w wieku 2-4 tygodni czyli jeszcze w gnieździe. W tym czasie zbyt późno wykryta choroba i podjęte leczenie powodują upadki nawet do 80% młodych.

Inaczej to wygląda u gołębi dorosłych. Ponieważ gołąb dorosły ma większą odporność to częściowo jest w stanie zwalczać bakterię. Jednak w dłuższej perspektywie powoli bakteria chlamydii zaczyna wyniszczać organizm ptaka. Często u zarażonego dorosłego osobnika pojawia się przewlekły katar właśnie bardzo często mylony z katarem zakaźnym. Najpierw wodnisty a z biegiem czasu ropny. Jak u młodych czas wylęgania się infekcji jest gwałtowny (kilka dni) to tak u dorosłego gołębia stan taki może trwać tygodnie. Stąd niektórzy hodowcy mylnie leczą stado na katar zakaźny wiążąc chorobę na przykład ze źle działającą wentylacją a tym czasem gołębie mogą cierpieć właśnie z powodu rozwijającej się inwazji chlamydii.
Taki długotrwały stan zapalny dróg oddechowych działa bardzo obciążająco na serce a toksyny produkowane przez chlamydie niszczą wątrobę. Tkanki wątroby ulegają powolnemu wyniszczeniu a zastępuje je tłuszcz. Powoduje to otłuszczenie wątroby.
Skutkiem inwazji jest ogólne osłabienie organizmu gołębia co naraża go na ataki innych chorób. Nierzadko w takich przypadkach dochodzi do sytuacji w której ptak pada na inną chorobę a przyczyną pierwotną była właśnie chlamydia.

Rozpoznanie

Niestety bakteria jest tak mała, że zwykłe badanie bakteriologiczne nie ujawni jej obecności a co ciekawe chlamydia posiada cechy zarówno bakterii jak i wirusa.
Niestety test na wykrywanie chlamydii jest bardzo drogi i w diagnostyce weterynaryjnej praktycznie wcale się go nie stosuje dlatego rozpoznanie ornitozy opieramy na podstawie objawów choroby.

Leczenie

Zakażenie chlamydią leczy się antybiotykami. Na rynku dostępnych jest kilka specyfików stworzonych specjalnie dla gołębi. Ja jednak proponuję wizytę u lekarza weterynarii, który dobierze odpowiedni lek. Jeżeli ktoś nie ma dostępu do dobrego weta a są niestety tacy na forum może sobie wygooglowac jaki lek jest najlepszy (oczywiście według hodowców).
Mam nadzieję, że chociaż w części przybliżyłem tą chorobę I chociaż niektórzy z Was będą potrafili w porę ją rozpoznać.
Pozdrawiam
Grzegorz
Ostatnio zmieniony przez grzegorzk1979 2012-09-13, 23:15, w całości zmieniany 3 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-09-14, 20:31   

Dodam jeszcze jedną bardzo ważną informację. Ornitoza zwana też papuzicą (informacja dla miłośników papug, których na naszym forum ostatnio trochę się ujawniło) to jedna z niewielu ale dosyć niebezpiecznych chorób, którą może zarazić się człowiek. Zarażenie chlamydią może doprowadzić nawet do ciężkiego zapalenia płuc. Dlatego w momencie wystąpienia należy zachować szczególną ostrożność. Szczególnie przy sprzątaniu odchodów powinno się używać maseczki przeciwpyłowej ponieważ człowiek głównie zaraża się poprzez wdychanie unoszących się drobin odchodów w kurzu. ja używam maseczki zawsze gdy sprzątam (koszt 2 zł.) bo raczej nie miło jest wdychać drobiny kału :|
Ostatnio zmieniony przez grzegorzk1979 2012-09-14, 20:32, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Happek 



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 2343
Otrzymał 310 piw(a)
Skąd: Okolice Siedlec/Mazowieckie
Wysłany: 2012-09-14, 21:08   

grzegorzk1979, fakt że przy sprzątaniu w gołębniku kurzy się niemiłosiernie.
Poruszyłeś bardzo ważny i trudny dla wielu hodowców temat, super.
_________________
PAPUGI DO WOLIER!

"Tak to bywa, pies utonął-łańcuch pływa".

Moja Strona-Zapraszam!



Happek/Szaleniec
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
just 


Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 633
Otrzymał 152 piw(a)
Skąd: Nowe Ostrowy k Kutna
Wysłany: 2013-02-27, 09:40   

Mój kolega ma właśnie problem z jednym z gołębi. Jego samiczka zaczęła łzawić z prawego oka. Nie ma kataru, nie rzęzi, woskówki nie są sklejone. Tylko to oko, łzawi, puchnie a samiczka cały czas je drapie. I tu moje pytanie, czy to może być ornitoza? Oglądałam tego ptaka, jest normalnej masy, apetyt dopisuje i nie jest ani wrażliwa na światło ani zbytnio płocha (jak na budapeszta). Koleś pewnie urwie jej łepek ale ja dla własnego doświadczenia chcę wiedzieć czy od razu faszerować ptaka antybiotykami czy może to jakieś zwykłe zapalenie oka i wystarczy oczyścić i przemywać oko.

Do weta nie ma co jej zanosić bo ma 2 tyg. urlop i przychodnia jest zamknięta.
_________________
HIC ET NUNC!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
robert1993 
Hodowla Indianów


Wiek: 25
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 742
Otrzymał 127 piw(a)
Skąd: Zakrzewo - okol. Płocka - mazowieckie
Wysłany: 2013-02-27, 11:23   

just, wystarczy zakraplać kilka razy dziennie kroplami do oczu dla ludzi, jeżeli to zwykłe podrażnienie, być może coś dostało się do oka, niekoniecznie musi to być od razu objaw ornitozy. Trzeba spróbować tym sposobem.
Dlatego Twój kolega chyba sam sobie powinien urwać ten niezbyt mądry łepek... <luzik>

Ja w zimę miałem z tym spory problem, bo najstarsze indiany w czasie mrozów podrażniły sobie bardzo obszerną ze względu na wiek brew i też łzawiły. 3 dni regularnego zakraplania i po kłopocie (zatrudniłem do tego Mamusię ;p ).
Pozdrawiam.
_________________
Robert Szadkowski - hodowca;))
Moja galeria:
http://rasowegolebie.pl/galeria/robert1993

Moja stronka:
http://indian-hodowla-barb.blog.onet.pl/

GołębieOnline:
http://golebieonline.pl/profil/7016/
Robson
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
just 


Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lis 2012
Posty: 633
Otrzymał 152 piw(a)
Skąd: Nowe Ostrowy k Kutna
Wysłany: 2013-02-27, 12:06   

robert1993, właśnie w oku też nic nie miał albo było to "coś" głęboko w spuchniętej części oka.
Wiesz on trzyma ptaki, które mają latać, nie bawi się w leczenie jakiekolwiek - od razu uśmierca ptaki, sądząc że ptak po leczeniu nie jest już tak sprawny... hmm... trudno.
Myślałam, że każdy wysięk z oka jest już objawem tej choroby...
_________________
HIC ET NUNC!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
lukas17 


Wiek: 24
Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 20
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-08-02, 17:04   

Czy ma ktoś może zdjęcie spuchniętej głowy mogącej wystąpić u gołębia przy ornitozie?
Czy przy jakieś innej chorobie może wystąpić spuchnięta głowa?
_________________
Podpis widoczny wkrótce
Ostatnio zmieniony przez lukas17 2013-08-02, 17:05, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Matiz 

Wiek: 23
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1122
Otrzymał 113 piw(a)
Wysłany: 2013-08-02, 19:16   

Głowa może również napuchnąć kiedy gołąb zostanie mocno w nią okaleczony.
_________________
Ptaki szponiaste- piękni, dostojni i zabójczy królowie przestworzy.
Ostatnio zmieniony przez Matiz 2013-08-02, 19:16, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
deumati

Wiek: 30
Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 135
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2013-12-20, 22:25   

Kurcze, czytam o tych wszystkich chorobach gołębi i się przestraszyłem. Bo mam kilka sztuk w klatce, 2 sztuki zgęziałe, osowiałe. Ostatnio zauważyłem, że u jednego powieka jest opadnięta i teraz się przestraszyłem czy to nie jest czasem ornitoza. A jeszcze straszniejsze, że mogłem się zarazić. Jak duże jest prawdopodobieństwo, że mogłem się zarazić.
Gołębie były u ojca i je zapuścił. Dopiero je odrobaczam, nie były szczepione. Jakie objawy u człowieka są podczas ornitozy? Jutro postaram się załączyć zdjęcie tego gołębia.
Dodam, że jako podłoże zastosowałem trociny. Może po prostu spojówki ma zapalone. Oby!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-12-20, 22:43   

deumati, spokojnie. Jeżeli nawet jest to ornitoza to zarażenie się od gołębia jest bardzo trudne. Prędzej od innego chorego człowieka można się zarazić niż od ptaka.
A jeżeli już to choroba, zwana inaczej papuzicą przebiega mniej więcej jak zapalenie płuc, czyli wysoka gorączka, suchy męczący kaszel, duszności.
Daj foty ptaka, bo może to nie ornitoza a na przykład mykoplazmoza.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
deumati

Wiek: 30
Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 135
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2013-12-20, 22:50   

Ostatnio byłem przeziębiony i powoli mi przechodzi. Przetyrałem się, bo wiadomo im człowiek więcej czyta tym więcej ma objawów:p Masakra, nie moge sobie poradzić z tymi moimi ptakami. W sumie tak na poważnie zaczynam z hodowlą i ciągle coś wyskakuje. Mam nadzieję, że ogarnę:) Część gołębi mam już u siebie i codziennie je doglądam, a tak nie miałem możliwości. Ojciec ziarno rzucił i to wszystko. Niestety dla gołębi to za mało.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2013-12-21, 15:17   

deumati, Ja również miałem wcześniej problemy z ptakami. Wyleczyłem jedno ,przyplątało się drugie. Długo sie zastanawiałem gdzie popełniam błąd. Co się okazało, cała przyczyna tkwiła w wentylacji. Trwało to dość długo bo ok.6 miesięcy zanim dopasowałem sobie wentylację do swojego gołębnika. Jak na razie odpukać ponad rok wszystko sie uspokoiło, ptaki zdrowe ,wesołe. Może i u siebie powinieneś w pierwszej kolejności sprawdzić jak działa wentylacja.Ornitoza, E coli ,Adeno,przyczyną tego cholerstwa w 90% jest źle działająca wentylacja lub jej brak. Nie wspominając o przeciągach , których nie może być.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
deumati

Wiek: 30
Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 135
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2013-12-21, 22:28   

Dzisiaj zaobserwowałem, że gołębi skubią piórka i przy uszach mają wydziobane pióra. Czyli na 99% to ornitoza. Czy ktoś miał to dziadostwo u siebie, czym najlepiej to wygnać???

syrtyr Gołębie ostatnio trzymałem w pomieszczeniu bez wentylacji, także w tym tkwi problem. Tak jak mówisz, wentylacja plus porządek to klucz do zdrowych gołębi.
Ostatnio zmieniony przez deumati 2013-12-21, 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2013-12-22, 13:18   

deumati, Orni-Specjal ( Belgica De Weerd ) ,Ornisol ( Belgica De Weerd ),Orni-Cure ( Oropharma ), Ornithosemix ( Dac), Myco-Orni-Mix ( Travipharma)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Polski Ryś 
Polski Ryś


Wiek: 21
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 191
Otrzymał 35 piw(a)
Skąd: Humniska
Wysłany: 2014-04-21, 17:38   

Witam. Podczas wieczornego karmienia zauważyłem, że jedna samiczka rysia "psika". Złapałem ją, otworzyłem jej dziób i zauważyłem, białą, lepką maź. Czy to ornitoza? Gołąb ma dobry apetyt, nie jest wychudzony, nie łzawią jej oczy ani nie ma światłowstrętu. Proszę o pomoc, ponieważ zależy mi na tym ptaku. Jeżeli potrzeba postaram się zrobić jakieś zdjęcia tej mazi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright 2016 by RasoweGolebie.pl