Poprzedni temat «» Następny temat
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2014-04-21, 19:16   

być może mycoplazma. Gdzie ta maź jest umiejscowiona, na szczelinie w podniebieniu?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Polski Ryś 
Polski Ryś


Wiek: 21
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 191
Otrzymał 35 piw(a)
Skąd: Humniska
Wysłany: 2014-04-21, 19:19   

Raczej w podniebieniu. Ale co jeszcze było ciekawego. Po napisaniu postu poszedłem jeszcze zobaczyć do tej samiczki, uważnie się jej przyglądnąć itp. Po powtórnym otworzeniu dzioba, mazi już nie było. Nie wiem co to jest, proszę o pomoc.
Ostatnio zmieniony przez Polski Ryś 2014-04-21, 19:23, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
syrtyr 
-----


Wiek: 39
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 1441
Otrzymał 238 piw(a)
Wysłany: 2014-04-21, 19:42   

Zwykły katar, Maź zeszła z nosa przez szczelinę. Albo została wypluta ,albo połknięta z pokarmem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-04-21, 19:52   

Polski Ryś, a samica nie karmi młodych przypadkiem ? :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Polski Ryś 
Polski Ryś


Wiek: 21
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 191
Otrzymał 35 piw(a)
Skąd: Humniska
Wysłany: 2014-04-21, 20:48   

grzegorzk1979, nie, akurat ta samica nie karmi młodych. Jest osobno z samcem w boksie, który ostatnio zrobiłem. U samca tego nie zaobserwowałem, jak na razie tylko ona "psika".
A czy jeżeli podam jej do nosa jakiś środek na katar dla dzieci (taki w sprayu) to czy może jej to pomóc czy raczej zaszkodzić?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-04-21, 22:25   

Raczej nie zaszkodzi. Możesz jej psiknąć do nosa. Może kurz masz w tym boksie i przytyka nosdrza
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
asdat0r 
HODOWCA

Wiek: 35
Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 12
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-06-15, 11:00   

Ja także podłapałem te badziewie.
Kupiłem mewki egipskie i po 3 dniach wyszła u nich te dziadostwo .
Zakupiłem u hodowcy lek ORNITHOSEMIX.
Lek podaje do wody, a zarażonym gołębią dawkuje prosto do dzioba.
Jestem przy drugim dniu kuracji i powiem wam, że widoczne są zmiany.Ptaki już otwierają oczy i chętnie jedzą( karma kampol ).
Znajomy Hodowca mi podpowiedział jak stosować lek.
Pozdrawiam. :[ :[ :[
_________________
Podpis widoczny wkrótce
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-06-15, 12:40   

asdat0r, napisz jak ju żgołębie ci wyzdrowieją. Ciekaw jestem skuteczności tego "specyfiku"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
asdat0r 
HODOWCA

Wiek: 35
Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 12
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-06-17, 19:47   

Ptaki wyleczone.
Lekarstwo pomogło, także jak napisałem można podawać jak zalecił mi znajomy Hodowca.
Przez trzy dni na 4 l wody 10 mg leku. Do tego chorym gołębiom po szczypcie bezpośrednio do dzioba. Ptaki trzeba obserwować i pilnować żeby jadły i siedziały w ciemnym otoczeniu słońce podrażnia im oczy.
Pozdrawiam.
_________________
Podpis widoczny wkrótce
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
seba98 
seba98


Wiek: 20
Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 241
Otrzymał 13 piw(a)
Skąd: Pruszcz
Wysłany: 2014-07-07, 10:34   bshdh

Czy to może być ornitoza? Pierwszy raz mam taki przypadek.

DSC_0032.jpg
Plik ściągnięto 61 raz(y) 1,32 MB

DSC_0027.jpg
Plik ściągnięto 53 raz(y) 1,51 MB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-07-07, 21:57   

seba98, ciężko powiedzieć ale opuchnięty jest nieźle. Możliwe jest żeby go coś ukąsiło ? Bo to wygląda jak wstrząs po ukąszeniu osy lub pszczoły.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ewryler

Dołączył: 23 Maj 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-05-23, 12:30   

często wyciąga się pochopne wnioski i nie ma 100% pewności czy to ornitoza czy nie, najlepiej będzie zapoznać się z https://www.stolicazdrowi...e-profilaktyka/ dosyć fajnie opisali tu chorobę.
_________________
Podpis widoczny wkrótce
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
grzegorzk1979 
WL


Wiek: 39
Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 1513
Otrzymał 277 piw(a)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2017-05-23, 20:50   

ewryler, Ameryki ten "artykuł" nie odkrył. Czy jest "fajnie" opisana tego bym nie powiedział. Straszenie ludzi chorobą odzwierzęcą jaką jest ornitoza bez podania szansy na jej złapanie od na przykład gołębi jest dużym nadużyciem. Jeżeli tak łatwo można by było złapać ornitozę od ptaków to hodowcy gołębi masowo by chorowali a hodowcy i pracownicy ferm drobiu mieli by ją wpisaną jako chorobę zawodową a tak nie jest.
Owszem należy utrzymywać czystość i higienę w gołębnikach oraz zalecane jest używanie odzieży ochronnej i masek ale nie popadajmy w paranoję.
A temat tu założony jest po to aby można było rozpoznać i prawidłowo leczyć ornitozę u gołębi a nie u ludzi :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright 2016 by RasoweGolebie.pl