Znalezionych wyników: 1076
Forum o gołębiach Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Saint
Krzysiek G

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 4489

PostForum: Strukturalne    Wysłany: 2017-12-30, 21:31   Temat: Saint
Nie jest to żadna tajemnica. Krzyżówki z turkotami, zwłaszcza z bucharskim, od lat stosują amerykańscy i arabscy hodowcy.
  Temat: Saint
Krzysiek G

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 4489

PostForum: Strukturalne    Wysłany: 2017-12-29, 21:12   Temat: Saint
Widać że wzorem Arabów poszedł w krzyżówkę z turkotem, co najbardziej widać na ostatnim zdjęciu - postawa, struktura upierzenia. Szkoda że nie zostawił im goździka nad dziobem, jak mają ptaki z arabskich hodowli. Gdzieś kiedyś trafiłem też na lokowane, ale nie mogę linku odszukać.
  Temat: Ptasia grypa
Krzysiek G

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 133

PostForum: Inne   Wysłany: 2017-12-19, 21:31   Temat: Ptasia grypa
Nie wiem, ale nie są to drogie koszta. Odnośnie restrykcji przy hodowlach fermowych drobiu, to mój znajomy, którego rodzina od pokoleń hodowała gołębie, musiał je zlikwidować, bo wet nadzorujący jego fermę indyków kategorycznie mu to nakazał, pod groźbą zlikwidowania fermy. facet ze łzami w oczach przywiózł mi swoje gołębie i do dzisiaj je odwiedza, bo żal mu się z nimi rozstawać. Gołębnik miał jeszcze po ojcu, na strychu budynku gospodarczego, tuż przy domu, natomiast fermę ma z tyłu za budynkami, jakieś 100 m. dalej. Mimo to wet uparł się, że musi gołębie zlikwidować, bo - cytuję :' roznoszą salmonellę". Nie pomogło, że gołębie były stale zamknięte, nawet do woliery znajomy przestał je wypuszczać, wet się uparł i zagroził, że jeśli gołębie nie znikną, to zamknie fermę liczącą 40 tysięcy indyków, czyli zostawi rodzinę bez środków do życia i z kredytami, które jeszcze wnuki będą spłacać. inny przypadek - właściciel fermy drobiu - także indyków, z tej samej grupy producenckiej, wymusił na sąsiedzie mieszkajacym po drugiej stronie drogi, by ten zlikwidował gołębie, bo też wet się o nie czepiał. Sytuacja wyglądała podobnie, drobiarz przy domu ma budynki gospodarskie, za nimi pieczarkarnie, a indyki dopiero dalej z tyłu, od sąsiada realnie przeszło 250 m. Mimo to sąsiad dla świętego spokoju zlikwidował gołębie, a także kilka kurek, które - jak się okazało, też "stanowiły zagrożenie". tak więc dla hodowcy - hobbysty, położona w pobliżu , czy nawet w promieniu poniżej 3 km ferma drobiu, to nie tylko uciążliwe towarzystwo, ale też realne zagrożenie dla istnienia hodowli.
  Temat: Ptasia grypa
Krzysiek G

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 133

PostForum: Inne   Wysłany: 2017-12-12, 22:41   Temat: Ptasia grypa
Przed ptasią grypą zabezpieczeń praktycznie nie ma, gdy zaatakuje - to "po ptokach". W hodowlach drobiu, zwłaszcza na fermach, stosuje się dezynfekcję czy nie wpuszcza osób postronnych, ale to raczej "dla spokoju sumienia", bo zabezpieczyć fermy przed grypą praktycznie się nie da. Odnośnie gołębi, są to jedyne bodajże ptaki, w niemal 100 % na ptasią grypę odporne. Przeprowadzono kiedyś badania i spośród grupy testowej, której celowo zaszczepiono wirus, jedynie nieliczne osobniki zachorowały, a i te nie zarażały innych. Inna rzecz, że gołąb to ptak i jako ptak podlega określonym przepisom odnośnie zwalczania ptasiej grypy. Tak więc, jeśli masz pecha posiadać gołębnik w promieniu 3 kilometrów od ptasiej fermy, to musisz się liczyć z tym, że gdyby na fermie wykryto wirusa, to automatycznie "faceci w czerni" mogą ( choć nie muszą) zlikwidować wszystkie ptaki w tym właśnie okręgu. Paść więc może i na Twoje gołębie, nawet gdy będą zdrowe, a teoretycznie mają też prawo eksterminować na przykład mieszkającej w pobliżu babci kilka kurek, a nawet i kanarka, przebywającego stale w klatce w mieszkaniu.
  Temat: Gołębie nie zajmują cel lęgowych
Krzysiek G

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 340

PostForum: Porady hodowlane   Wysłany: 2017-06-15, 20:44   Temat: Gołębie nie zajmują cel lęgowych
Może powodem jest to, że cele lęgowe są nowe, jeszcze nie 'obfajdane'. Też tak miałem, gdy dobudowałem w gołębniku nowy regał. W starym regale wojna o cele, a w nowym tylko jedna zajęta i to dopiero po 3 tygodniach.
  Temat: king wysiaduje mlode po 5tyg znosi kolejne jaja porzuca mło
Krzysiek G

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 568

PostForum: Porady hodowlane   Wysłany: 2017-06-12, 20:23   Temat: king wysiaduje mlode po 5tyg znosi kolejne jaja porzuca mło
Ja bym się raczej dopatrywał problemów medycznych, niż genetycznych. Może gołębie są nosicielem jakiegoś wirusa czy zjadliwej bakterii, np. koli lub salmonelli. Robiłeś badania pod tym kątem? Mogą tez być zainfekowane jakimiś robalami, które dorosłych nie zamęczą, ale przekazane na potomstwo mogą powodować jego padanie. Możliwości jest kilka, najpierw starałbym się wykluczyć te natury medycznej, zanim przyjdzie się zająć problematyką genetyczną. W tym drugim przypadku pomóc może zmiana partnera, ale jeżeli to jakaś infekcja, to młode mimo zmiany partnera padały będą nadal. Zresztą wady genetyczne raczej powodować mogą deformacje fizyczne ( krzywe mostki, dzioby, palce) niż padanie młodych. Typowy gen letalny powodował by zamieranie jajek lub młodych tuż po wykluciu, ewentualnie podczas klucia.
  Temat: "Ścina" - co to znaczy?
Krzysiek G

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 5932

PostForum: Porady hodowlane   Wysłany: 2017-05-25, 20:26   Temat: "Ścina" - co to znaczy?
Widzę że się nie zrozumieliśmy. Staram się pisać poprawnie po polsku, ale się powtórzę - białogony psują lot, gdy są hodowane w czystej rasie, dlatego, by tego nie robiły, osobniki hodowane do lotu zawsze łączono w parę ze srebrniakiem lub murzynem. Zupełnie inna sprawa - lot samych białogonów, o wiele ciekawszy niż srebrniaków czy innych ras, problem w tym, ze takich lotów już poza może Warszawą praktycznie się nie spotyka. Nie są to tylko moje spostrzeżenia, chociaż białogony hoduję od lat. Wyczerpująco temat opisał znakomity warszawski hodowca p. Jerzy Szawiel w swoim artykule o białogonach polskich, jaki ukazał się kiedyś na łamach "Woliery". Nie pamiętam teraz, który to numer, mam go w domu. Odnośnie lotu srebrniaków także pojawiło się w prasie dawniejszej i nowszej wiele ciekawych artykułów. To że stado nie da rady zatoczyć ósemki, jeśli na każdym jej szczycie nie wykona zwrotu, jasne jest dla każdego, kto kiedykolwiek taki lot widział. Problem w tym, że dzisiaj zobaczyć taki lot to już niezwykła rzadkość. Bardzo prawdopodobne, że jest to skutek ganiania srebrniaków z innymi rasami, nie posiadającymi zdolności robienia zwrotów, jakimi są m.in. budapeszty. Coś za coś. Urozmaicenia lotu o inne, latające innym stylem rasy, do tego prowadzą, że każda z nich z czasem dostosowuje swój lot do innych.
  Temat: "Ścina" - co to znaczy?
Krzysiek G

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 5932

PostForum: Porady hodowlane   Wysłany: 2017-05-24, 20:54   Temat: "Ścina" - co to znaczy?
mam na ten temat nieco odmienny pogląd. Budapeszty w czystym locie owszem - jako wyczynowce. Jeśli nie są trenowane do lotów konkursowych, wielu hodowców stosuje je do lotu mieszanego, złożonego z różnych ras. Odnośnie zwrotów w czasie lotu, to właśnie budapeszty należą do ras, które w locie ich nie wykonują, zwroty w locie są domeną tiplerów zagłębiowskich, srebrniaków i białogonów polskich. Zwłaszcza te ostatnie robią nie tylko zwroty, ale w czasie lotu tuż po zwrocie odbijają w bok , psując szyk stada. Z tego powodu białogony trzymane do lotu jako "kolor" dobierane są do pary ze srebrniakami lub przedstawicielami innych ras, co do pewnego stopnia ogranicza ich zamiłowanie do odbijania po zwrocie. właśnie te zwroty, przez śląskich hodowców tiplerów zagłębiowskich nazywane "frontowaniem" ( czyli zwrotem całego frontu stada) , są domeną ras lotnych polskich i niektórych rosyjskich ( krużastych i innych tarczowych lotnych). Jedynie wykonanie ostrego zwrotu całego frontu stada może spowodować, że stado zamiast regularnie krążyć wykonuje ósemki.
  Temat: Gołębnik na poddaszu
Krzysiek G

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 385

PostForum: Gołębniki   Wysłany: 2017-05-23, 20:35   Temat: Gołębnik na poddaszu
Sama podbitka niewiele pomoże, trzeba by przestrzeń wypełnić wełną mineralną. Wtedy była by już w miarę solidna izolacja. Moim zdaniem o wiele groźniejsze są jesienne słoty i związana z tym wilgoć, mam na myśli wilgotne powietrze zalegające na strychu podczas deszczowej pogody, gdy padać będzie przez kilka dni. Dobra , profesjonalna wentylacja poradziła by z tym sobie, niestety ja takiej nie mam.
  Temat: Gołębnik na poddaszu
Krzysiek G

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 385

PostForum: Gołębniki   Wysłany: 2017-05-22, 21:29   Temat: Gołębnik na poddaszu
Zacznijmy od wentylacji. Okna i drzwi to nie wentylacja, możesz otwierając je zrobić przeciąg, ale przeciąg to też nie wentylacja, gołębiom tylko szkodzi. Eternit na dużym dwuspadowym dachu starego budynku. Też tak mam. Latem istotnie - w dni upalne niestety sauna. Zimą nieco lepiej, ale "gdy się nie ma, co się lubi....". W moim przypadku na dużym poniemieckim budynku, mającym przeszło 100 lat, szczytowe ściany ( " trójkąty") zrobione są z desek , między którymi są szpary. Nie daje to przeciągu, ale zapewnia w miarę przewiew. Problem stanowi wysokość strychu ( w szczycie 4 m) ale i na to znalazłem radę, na nośnych belkach środkowej części kładąc siatkę. Dzięki temu ptaki nie są tak płochliwe a i w razie czego łatwiej je złapać. Taki gołębnik służy mi już 10 lat. trzeba w nim tylko dbać o czystość, bo zalegający kał zimą jest wilgotny, natomiast latem wyschnięty na wiór i kurzy się jak diabli. Dlatego w trosce o zdrowie ptaków sprzątać trzeba częściej niż w wolno stojącym gołębniku.
  Temat: Problem z golebiem samcem
Krzysiek G

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1024

PostForum: Zachowanie gołębi   Wysłany: 2017-03-24, 21:04   Temat: Problem z golebiem samcem
Z Twojego opisu może wynikać, że samica może być chora, a samiec może nie wysiadywać jaj z powodu jej choroby.
  Temat: Targ Łosice
Krzysiek G

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 5206

PostForum: Wystawy / Targi   Wysłany: 2017-03-21, 23:08   Temat: Targ Łosice
To o 6 tygodniach o d czasu wygaśnięcia ostatnio wykrytego ogniska choroby powiedział mi powiatowy wet, podobno zakaz można cofnąć później, ale nie szybciej. Jak jest w istocie - życie pokaże.
  Temat: Targ Łosice
Krzysiek G

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 5206

PostForum: Wystawy / Targi   Wysłany: 2017-03-19, 22:13   Temat: Targ Łosice
Poczta zawiesiła przyjmowanie przesyłem z dniem 27 stycznia na terenie całego kraju i zrobili to po interwencji Ministerstwa Rolnictwa. Zakaz handlu ptakami ogłaszali powiatowi lekarze weterynarii, każdy dla swojego powiatu, ale oni tez dostawali wytyczne, kiedy mają "podjąć decyzję' o wprowadzeniu zakazu. Z tego co się orientuję, zakaz handlu ptakami ma być cofnięty przez ministra na terenie całego kraju i ma on nastąpić po zakończeniu wiosennej migracji ptaków, kiedy to konkretnie ma być, pewnie najlepiej będzie się orientował ornitolog, mnie brak takiej wiedzy. Ma to jednak nastąpić nie szybciej niż 6 tygodni od wygaszenia ostatnio wykrytego ogniska ptasiej grypy, a ponieważ ptasia grypa w przyrodzie była, jest i będzie i nigdy nie wiadomo, kiedy i gdzie się ujawni, to teoretycznie taki zakaz trwać może całe lata, nawet - cytując klasyka :' do końca świata i jeden dzień dłużej", co oby nie miało miejsca.
  Temat: Targ Łosice
Krzysiek G

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 5206

PostForum: Wystawy / Targi   Wysłany: 2017-03-19, 18:03   Temat: Targ Łosice
Z tym "zmierzaniem" może być różnie, w zeszłym tygodniu gdzieś w Wielkopolsce znów wykryli ognisko ptasiej grypy, a przepis mówi, że cofnąć zakaz można dopiero co najmniej 6 tygodni od zlikwidowania ostatniego ogniska choroby. W to że gdzieś zakaz jest cofnięty, jakoś nie chce mi się wierzyć, bo ( to co prawda nieoficjalne), cofnięty ma być przez ministerstwo i to dla terenu całej Polski. Co do terminu, krążą różne nieoficjalne wersję, mówiące że będzie to między 31 marca a 20 kwietnia. Weterynarze jako bardziej realny uważają ten drugi termin. Też w to wierzę, bo ta wersja była w obiegu już od momentu wprowadzenia zakazu, chociaż chciałbym się mylić.
  Temat: Targ Łosice
Krzysiek G

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 5206

PostForum: Wystawy / Targi   Wysłany: 2017-03-19, 14:21   Temat: Targ Łosice
Radek101 napisał/a:
Do czego wam potrzebny ten rynek/ giełdy: )
Tradycja gołębiarska. Cytując klasyka :" mówi Wam to coś?". Na targi chodzili ( lub jeździli) ojciec, dziadek, pradziadek. Jego dziadek pewnie też, bo to rodzinna tradycja, ale to już w sferze domysłów. Po co ? Pogadać, pooglądać, czasami sprzedać, częściej kupić. Internet i komórki to praktycznie domena XXI w. , kiedyś hodowcy pisali do siebie listy ( na papierze, wysyłane pocztą !! !), a spotykali się na "kultowych" giełdach. Warszawa, Wrocław, Szczecin, Kraków, Poznań, Łódź, Rzeszów, tam odbywało się prawdziwe gołębiarskie życie. Przed wojną jeszcze Wilno i zwłaszcza Lwów, z legendarnymi gołębiarskimi targami, największymi w Polsce. A że " w naturze nic nie ginie", Szczecin i Wrocław były wówczas niemieckie, niedostępne dla polskich hodowców. Mnóstwo jest jeszcze ludzi w tej tradycji wychowanych. Ja z racji tego że jadę na targ z miodem z własnej pasieki i w sezonie z jajkami lęgowymi od drobiu ozdobnego, bywam na giełdach 3-4 razy w tygodniu. Nie odpuszczę, by nie wygospodarować czasu i nie "zapuścić szperacza" w klatki z ptakami. Jakoś tak ciągnie.
 
Strona 1 z 72
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright 2016 by RasoweGolebie.pl